Czterdziestolecie Klubu Alpinizmu i Turystyki Górskiej
W 1969 r. działała w Zawierciu „Niezależna grupa Speo-69” zajmująca się eksploracją jaskiń. Członkowie tej grupy po nawiązaniu współpracy z PTTK, 28.10.1970 r. oficjalnie założyli Speleoklub Zawiercie.
Zarząd klubu wybrano w następującym składzie: Włodzimierz Solecki-prezes, Jerzy Zrębny-wiceprezes, Jan Macioł-gospodarz sprzętu. Po ukończeniu podstawowego kursu w Częstochowie Zawiercianie brali udział w akcjach w najtrudniejszych jaskiniach tatrzańskich: Czarnej, Zimnej, Litworowej i w Bańdziochu Kominiarskim. Po kilku latach działalność klubu na tyle osłabła, że w 1976 r. trzeba było go właściwie reaktywować. Prezesem wybrano Włodzimierza Szewczyka, a kierownikiem szkolenia został Lesław Romanek. Nawiązano ścisłą współpracę ze Speleoklubem Dąbrowa Górnicza. Klub się rozrastał. Zmieniono nazwę na Klub Taternictwa Jaskiniowego, gdyż już od dawna stosowano w jaskiniach techniki alpinizmu powierzchownego. Członkowie klubu zaczęli pokonywać tatrzańskie ściany. Lata osiemdziesiąte to znaczny rozwój działalności i wzrost popularności klubu. Klub jako czwarta sekcja wszedł w skład Zagłębiowskiego Klubu Taternictwa Jaskiniowego, skupiającego speleokluby Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec oraz Akademicki Klub Speleologiczny U.Śl. Zaczęto organizować wyprawy zagraniczne. Wspólnie z kolegami z Dąbrowy Górniczej odniesiono spore sukcesy eksploracyjne w jaskiniach rumuńskich. Pokonano najgłębszą jaskinię Czechosłowacji Barasdalaš. Eksplorowano także w Alpach Julijskich, a o wyprawie, wspólnej ze Speleoklubem Dąbrowa Górnicza, pisała wtedy lokalna prasa włoska, wprawdzie na stronie z nekrologami, ale jednak. W 1984 r. zdobyliśmy najwyższe szczyty Karpat Południowych – dwa wejścia taternickie w rumuńskich Fogaraszach – Lesław Romanek i Waldemar Wojtala, filarkiem w pn.-wsch. grani Tarity i północną ścianą Tarity 2419 m. n.p.m., a Wanda Zaręba weszła na Kilimandżaro-5895 m n.p.m. W następnych latach klubowe wyprawy zdobyły Mont Blanc, najwyższe szczyty Dolomitów Marmoladę-3342 m i Civettę-3220 m. Byliśmy obecni w Pirenejach – wejścia taternickie na Pico de Tempestades 3290 m, Pico de Margalida 3241 m Marian Helwing i Lesław Romanek oraz Pico de Vallibierna 3067 m Waldemar Wojtala, Czarnohorze i Gorganach. Wzbogaciliśmy działalność o imprezy narciarskie. Wielokrotnie braliśmy udział m.i. w „Wędrówkach Północy”. Potem przyszła kolej na turystykę kajakową. W latach osiemdziesiątych klubem kierowali: Włodzimierz Rok, Lesław Romanek i Waldemar Wojtala. Zmieniono nazwę na Klub Alpinizmu i Turystyki Górskiej.
Mimo trudności finansowych równie dobre okazały się dla klubu lata dziewięćdziesiąte. Zwiedzano Litwę, Łotwę, Estonię i Krym. Byliśmy także na Zakaukaziu docierając, aż do Baku. Ponownie nasza wyprawa stanęła na Mont Blanc i Marmoladzie. Dwie ekspedycje działały w Turcji zdobywając wulkan Erciyes Dagi 3916 m. Odwiedziliśmy też Maroko by wejść na najwyższy szczyt Atlasu Wysokiego Mont Toubkal 4167m. Sukcesem zakończyła się wyprawa na Sycylię. Udało nam się zajrzeć do czynnego krateru Etny 3323 m i „po drodze” zdobyć najwyższy wierzchołek Apeninów, Corno Grande 2912 m, na który wszedł także dziewięcioletni wówczas Michał Romanek. Były także i porażki. Dwa razy nie udało się osiągnąć szczytu Matterhornu. Nie weszliśmy także na Monte Cinto na Korsyce, a na Sardynii przez pomyłkę osiągnęliśmy tylko drugi co do wielkości wierzchołek wyspy.
XXI wiek zaowocował nowymi wyprawami i wejściami na wysokie szczyty także w egzotycznych górach. W 2004 r. poznaliśmy góry Albanii i Czarnogóry oraz Alpy Rodniańskie i Góry Marmaroskie w Rumunii. W 2005 r. owocna była wyprawa do Iranu. Leszek Kurek i Bartek Matysik zdobyli wtedy Demawend 5654 m w Górach Elburs. Dotarli także nad Zatokę Perską. W następnym roku Wioletta i Leszek Kurkowie przebywając na zaproszenie rodziny w Stanach Zjednoczonych weszli na Mont Whitney 4420m w Sierra Nevada w Kalifornii. Zaliczyli też Kanion Colorado. W 2007 r. kolejny sukces pary Kurek-Matysik. W rekordowym tempie 11 godzin wchodzą i schodzą na Kaukazie z Elbrusa 5642, by następnie przemieścić się na Ural i zaliczyć Taganai 1176 m. W bieżącym roku odnotowaliśmy już wejście na Mont Blanc 4810 m i Grossglockner 3798 m.
Przez te wszystkie lata nigdy nie zapominaliśmy o Tatrach. Członkowie klubu działali w takich jaskiniach tatrzańskich jak Śnieżna, Pod wantą, Wysoka, Za siedmioma progami, Czarna, Zimna, Litworowa, Lodowa w Ciemniaku, Bańdzioch Kominiarski, Szczelina Chochołowska. Przebyto też wiele dróg taternickich m.i. północną ścianę Zamarłej Turni – droga Motyki i tzw. lewych Wrześniaków ( Waldemar Wojtala i Zbigniew Duraj ), filar Koziego Wierchu, filarem Świnicy i jej północno – zachodnią ścianą, Walentkową Granią, grań od Gładkiej Przełęczy do Szpiglasowego Wierchu, północną ścianą Orlej Baszty, drogą Głazków na Buczynową Turniczkę, grzędami Granatów, Żółtą Igłę, na zadni Kościelec, zachodnią granią Cubryny, Czternaście Progów w Tatrach Zachodnich. Wiele z tych przejść odbyło się zimą.
Od kilkunastu lat klub organizuje wyjazdy w różne góry Polski, Słowacji, Czech i Ukrainy w tzw. długie weekendy majowe. Popularne są także górskie wędrówki narciarskie.
W ramach turystyki kajakowej przepłynęliśmy prawie wszystkie większe rzeki ( m.i. Ina, Tywa, Płonia, Rega, Drawa, Obra, Gwda, Ełk, Jegrznia, Piława, Krutynia, Pisa, Wda, Biebrza ) północnej Polski, w sumie ponad 1500 km w kajaku.
Przez całe czterdziestolecie klub prowadził też działalność kulturalno-oświatową organizując prelekcje i wystawy oraz propagując turystykę w prasie.
Obecnie i przez poprzednie lata we władzach klubu zasiadali, Maria Gierzkiewicz, Teresa Krupa, Lesław Romanek, Leszek Kurek i Zbigniew Słota.
Lesław Romanek
Czy twoim zdaniem należy zlikwidować ogrodzenie parku przy OSiR w Zawierciu?
archiwum ankiet